Tag: escape room

Jak zrobić ER w domu lub w pracy

Jak zrobić ER w domu/pracy
Jak zrobić ER w domu/pracy

Escape roomy to świetna rozrywka angażująca obie półkule mózgu. Pokoje zagadek zapewniają zdrową rywalizację, naukę, pracę w grupie, oderwanie od codziennych problemów i zmartwień. Często może się jednak zdarzyć, że w twojej okolicy nie ma żadnego ER albo we wszystkich już byłeś/byłaś, a jednocześnie masz znajomych, którzy nie poznali się jeszcze na tej formie rozrywki albo boją się iść, by się nie zbłaźnić, nie wyjść na głupków czy cokolwiek innego (oczywiście niesłusznie!). Rozwiązaniem takich problemów może być zrobienie prostego escape roomu w domu albo w miejscu pracy. Oczywiście będzie to tylko namiastka prawdziwego Escape roomu, nad stworzeniem którego ktoś spędził mnóstwo czasu. Lecz jeśli włożysz w taki domowy ER odpowiednio dużo pomysłu, kreatywności i pracy może być on fajną alternatywą, pomysłem na wieczór lub zachętą dla opornych znajomych, których pragniesz przekonać do wizyty w prawdziwym ER. Kilka naszych porad powinno pomóc ci w osiągnięciu celu.

W pierwszej części zajmiemy się ogólnymi założeniami pokoju. Jak podejść do tworzenia zagadek, na czym się skupić, skąd brać inspiracje. W drugiej części przedstawimy kilka prostych w wykonaniu zagadek, które można zrobić samemu z przedmiotów, które zazwyczaj każdy ma w swoim domu.

Część pierwsza tego artykułu będzie mówić o podstawach, czyli:
  1. Temat przewodni nie tylko nada grze większego sensu, ale także pomoże ci w wyborze zagadek i ich formy. Ciekawiej będzie, gdy powiesz graczom: „zostaliśmy porwani i zamknięci w tym pokoju, musimy znaleźć klucz i się wydostać w przeciągu godziny inaczej porywacz wróci i może grozić nam niebezpieczeństwo” , niż gdy powitasz gości słowami: „znajdźcie klucz do wyjścia, macie godzinę”. Nadanie grze fabuły ma kolosalne znaczenie dla jej odbioru. Nie tylko nadaj temat, ale i staraj się go utrzymać. Temat nie może być zbyt udziwniony, ponieważ nie będziesz zmieniał wystroju pomieszczenia. Jeśli gracie w pokoju twojego mieszkania, niech będzie to np. porwanie, pobudka na kacu, miejsce zbrodni czy pokój oskarżonego. Wy bądźcie detektywami, porwanymi, a może porywaczami – to tylko kilka przykładów. Powtórzę to jeszcze kilka razy w niniejszym artykule – ogranicza cię tylko twoja kreatywność. Duże pole manewru daje możliwość skorzystania z charakterystycznych miejsc, takich jak na przykład stara piwnica, która może odgrywać rolę lochów, albo nawiedzony garaż, przeklęty strych lub łazienka, w której straszy.
  2. Zbyt trudne zagadki mogą uniemożliwić Twoim znajomym wyjście. Nie osiągniesz swojego celu, jakim jest dobra zabawa.
  3. Wymyśl zaskakujące zakończenie. Nie kończ pokoju znalezieniem klucza i już. Na końcu ustal zwrot akcji. Po otwarciu drzwi po drugiej stronie może leżeć kartka z napisem „to dopiero początek…”, niech się okaże, że klucz do wyjścia ma seryjny morderca i wtedy wyciągnij go ze swojej kieszeni ku przerażeniu wszystkich.
  4. Niech zagadki łączą się ze sobą, tworząc całość. Zadbaj o to, aby przez chwilę było trzeba rozwiązywać je jedna po drugiej. Nadaj kierunek, aby za moment podzielić historie na dwie równoległe, żeby na końcu znowu złączyć je w jednym ostatnim super zadaniu.
  5. szukaj inspiracji. nie tylko escape roomy w których byłeś/byłaś mogą stanowić inspiracje. Można ich szukać także w filmach, książkach czy waszych wspólnych wspomnieniach (np. z ostatnich wakacji). W filmach typu „Indiana Jones”, „Tomb Raider”, „Kod da Vinci” aż roi się od pomysłów do wykorzystania!!
  6. Jeśli masz taką możliwość, spersonalizuj pewne elementy, co na pewno doda trochę emocji do gry. Gdy np. porywacz będzie przypominał kogoś z waszych znajomych, bądź duchy nawiedzające dom będą przypominały nielubianych sąsiadów (wystarczy wziąć czyjeś zdjęcie i rozjaśnić je w jakimkolwiek programie graficznym dostępnym online).

 

Przejdziemy teraz do drugiej części tego artykułu. Mianowicie do przykładów prostych zagadek z wykorzystaniem elementów znajdujących się w twoim domu:
  1. Książki to chyba najlepszy materiał znajdujący się w każdym domu (mamy nadzieję!). Weź kartkę papieru, wytnij w niej otwory dziurkaczem bądź nożykiem tak, by po przyłożeniu do konkretnej strony w konkretnej książce przez te otwory było widać słowo dające hasło bądź wskazówkę do dalszej zabawy. Możesz również w starej książce pozakreślać odpowiednie słowa lub użyć popularnego w szkołach długopisu UV – ogranicza cię jedynie twoja kreatywność.
  2. Znajdź stare pudełka w domu. Możesz je też kupić za parę złotych, najlepiej z zamykaniem, w którym można umieścić kłódkę. Pozwoli ci to schować w pudełku zagadkę, zamykając je kłódką, do otwarcia której będzie potrzebne hasło z poprzedniej zagadki. Jest to łatwa metoda zamykania i zmieniania (przy kłódkach na szyfr) hasła na nowe elementy gry.
  3. Przedmioty zamykane na kod w rodzaju starego neseseru, teczki lub walizki podróżnej. Wiele z nich posiada zamek na szyfr, który może ci posłużyć jako stylowy schowek na przedmioty wykorzystywane w grze.
  4. Kłódek na kluczyk można używać do opisanych w punkcie 2 skrzynek na równi z tymi na kod. Klucze do nich mogą być schowane gdzieś w pokoju bądź ukryte w elementach z punktu 3.
  5. Zwykła kartka również może być świetnym materiałem! Wystarczy zapisać na niej hasło i pociąć tak, by gracze musieli połączyć wszystkie części, by przejść dalej. Można je wtedy pochować w pokoju lub w zamkniętych skrzynkach, takich jak te z punktu 3.
  6. Jedno z podstawowych zadań w ER stanowi lustrzane odbicie. Wystarczy zapisać coś odwrócone w lustrzanym odbiciu i już mamy prosty szyfr do złamania.
  1. prosty szyfr – kilka wariantów możecie znaleźć tutaj http://www.crypto-it.net/pl/proste/index.html
Jak widzicie, wystarczy tylko odrobina kreatywności i chwila wolnego czasu, aby zapewnić sobie i swoim znajomym fantastyczną zabawę. Podzielcie się w komentarzach swoimi pomysłami na domowe zagadki, a w razie pytań – piszcie!

Jak polepszyć swoje wyniki w rozwiązywaniu er.

zabawa w ER

            Wiele osób chciałoby poprawić swoje wyniki w uciekaniu z pokoi. Czasem, gdy nie wychodzą, zastanawiają się czy zagadki były za trudne, czy to tylko gorszy dzień. Niektórym zawsze brakuje tej jednej minuty do pobicia rekordu, tego ułamka sekundy, tego jednego szybciej wpisanego hasła…. Na podstawie wielogodzinnych obserwacji graczy postaramy się wam teraz przedstawić kilka wskazówek, które pomogą wam spełnić wasze marzenia o wychodzeniu z pokoi zagadek 😉

  1. komunikacja – komunikacja podstawowa cecha, która ma przeogromny wpływ na powodzenie misji. Ma ona tym większe znaczenie. Nawet przy grupach dwuosobowych stanowi ważny czynnik wpływający na czas gry. Każdy zaczyna przeszukiwanie pokoju na własną rękę, każdy w swojej części znajduje jakieś elementy które mogą się przydać. Warto zawsze GŁOŚNO mówić o swoich znaleziskach. Wtedy każda z osób w pokoju to słyszy i może ta informację wykorzystać. Przykładowo, jeśli ktoś z twojej drużyny powie na głos, że znalazł zielonego krasnoludka, a ty masz przed sobą czerwonego krasnoludka, to w twojej głowie powinna zapalić się lampka sygnalizująca, że to może być coś istotnego! Dobra komunikacja multiplikuje korzyści czasowe w większych grupach, natomiast zła komunikacja powoduje straty na czasie. Dla przykładu, jeśli jednej osobie przeszukanie pomieszczenia zajmuje 10 minut, to 4 osobom przeszukanie tego samego pomieszczenia powinno zająć 2,5 minuty. Tak by się działo, gdyby każdy przeszukał jedną ze ścian i wszyscy nawzajem informowaliby się na głos co znaleźli. Co jednak dzieje się, gdy komunikacja zawodzi? Każdy po przeszukaniu swojej części przechodzi do części sąsiada itd., aż sam przejrzy całe pomieszczenie. Mimo tego, że grupa liczy 4 osoby, to przeszukanie pokoju zajmuje jej o tyle samo czasu co jednej osobie. Co więcej, taki scenariusz daje często kłopotliwe sytuacje czy pytania typu: „hej, czy w tym miejscu ktoś już szukał?”.

Kolejnym aspektem komunikacji i jej wpływu na czas drużyny są samotne próby rozwiązania zadania. Często zdarza się że jedna osoba z drużyny gdy coś znajdzie próbuje rozwiązać zadanie na własną rękę. Jeśli się uda, to zostaje okrzyknięta geniuszem, jeśli jednak nie, to podwójnie szkodzi swojej drużynie. Nie dość, że nie wychodzi jej rozwiązanie danego zadania, to jeszcze uniemożliwia próbę zmierzenia się z nim pozostałym graczom. Przy liniowych zadaniach taka postawa skutkuje tym, że 3 pozostałe osoby mogą sobie szukać i szukać, a i tak nie znajda już nic ważnego. Ponieważ jedna osoba trzyma klucz do dalszej gry i sama zastanawia się jak go użyć. Więc pierwsza lekcja brzmi: „komunikujcie się ze sobą, mówicie na głos co znaleźliście i dzielcie się informacjami”.

  1. podział zadań – ważny w każdej pracy zespołowej, której przykładem są właśnie escape roomy. Nawiązując do przykładu z poprzedniego punktu – dzielcie zadania. Przy przeszukiwaniu pokoju niech każdy z was zajmie się jego jedną częścią albo przy 4 osobach podzielcie się pokojem na poł miedzy dwie pary. To stanowczo przyspieszy możliwości odnalezienia ważnej dla przebiegu gry informacji czy przedmiotu. Jeśli wszyscy gracze patrzą na tę samą cześć pokoju nie wykorzystują możliwości jakie daje im większa liczba graczy. Oczywiste jest, że patrząc kilkoma parami oczu dokładniej przeskanujecie dany fragment, ale wydłuży to czas poszukiwań, a często elementy do znalezienia na początku są dość wyraźne. Kolejnym przykładem, gdzie warto podzielić się obowiązkami, są zadania w stylu „znajdźcie na mapie współrzędne 4 miejsc”. Jeśli jest 4 graczy, to dużo szybciej będzie, gdy każdy zajmie się jednym miejscem do sprawdzenia, a nie, gdy wszyscy będą po kolei sprawdzać wszystkie miejsca razem. Podsumowując, jest szybciej, gdy podział wygląda tak:

  2. podwójne sprawdzane – często zdarza się tak, że jedna z osób popełni błąd, co jest ludzką rzeczą. Przykładem może być otwieranie popularnych kłódek na kod. Już wiele razy zdarzyło nam się, że jedno z nas wpisało kod do kłódki, a ona się nie otworzyła. Natomiast gdy podeszła druga osoba i wpisała ten sam kod, kłódka nagle się otworzyła. Zawsze istnieje możliwość, że ktoś mimo tego, że zna kod, wpisze jedną złą cyfrę lub wpisze dobre hasło w złe miejsce kłódki bądź nie pociąganie za nią odpowiednio. Zatrzymuje to wtedy całą grę. Druga osoba, sprawdzając poprawność, zmniejsza szanse na taki błąd. To samo się tyczy również przykładów podawanych wcześniej. Warto żeby sprawdzić dwukrotnie, jeśli nie znalazło się niczego, co przybliża nas do wyjścia. Jeśli szukamy lokalizacji na mapie (z powyższego przykładu) i coś nie działa, zamieńmy się miejscami i niech osoba nr 1 sprawdzi miejsce nr. 2, a osoba nr 2 miejsce nr 1. To najszybszy sposób weryfikacji poprawności, jeśli coś nie zadziałało przy pierwszym podejściu.

  • porządek – ważna rzecz w życiu, wiec warto wprowadzić ją również do swojej gry. Przeszukując pokój, warto go uporządkować. Przygotować sobie miejsca:
  • jedno, gdzie będziemy odkładać rzeczy, które prawdopodobnie będą do czegoś potrzebne,
  • drugie, gdzie położymy wszystkie rzeczy, które na 90 procent są tylko ozdobami,
  • trzecie, przeznaczone na już rozwiązane zagadki.

Pierwsze miejsce pozwoli nam szybciej powiązać ze sobą podejrzane przedmioty. Jeśli zobaczymy w tej kupce dwa przedarte banknoty to szybciej wpadniemy na to, że należy je połączyć. Drugie miejsce pozwoli nam na szybsze poruszanie się po pokoju. Gdy nie ma w nim już większości ozdób, łatwiej jest dostrzec istotne elementy. Drugim ważnym plusem grupowania ozdób jest zlokalizowanie w niej wszystkich elementów, które raczej nie są potrzebne. Lecz jeśli nie możemy wymyślić niczego na podstawie pierwszej kupki przedmiotów, możemy przejrzeć jeszcze raz wstępnie odrzucone. Możliwe, że coś jednak się przyda, a plusem jest to, że są w jednym miejscu. Bardzo ważna jest za to trzecia grupa przedmiotów, tzw. już użytych. Odkładamy tam elementy które wykorzystaliśmy i na 99% już drugi raz nie będą nam potrzebne. Dzięki temu możemy uniknąć sytuacji, gdy ktoś próbuje drugi raz rozwiązać tę samą zagadkę.

  1. spostrzegawczość grupowa – jeśli rozwiązujesz zadanie i wpadnie ci do głowy pomysł, że do jego rozwiązania trzeba znaleźć kilka np. słoików. To zamiast na własną rękę szukać, tracąc czas, poproś wszystkich członków grupy, o pomoc. Jeśli robisz to sam, tracisz czas ponieważ, jeśli twój pomysł jest dobry i o to chodzi w tym zadaniu, dużo więcej czasu zajmie ci znalezienie tych słoików niż zajęłoby to 4 osobom. Jeśli natomiast twój pomysł nie jest dobrym rozwiązaniem, nie dość, że ty jesteś zajęty przez kilka minut szukaniem niepotrzebnych słoików, to jeszcze blokujesz zadanie, trzymając wskazówkę w rękach. Tak więc warto prosić towarzyszy o rozejrzenie się po pokoju w poszukiwaniu konkretnych przedmiotów.

  2. mów na głos o swoich pomysłach – tak samo jak na spotkaniach firmowych robi się burze mózgów, tak w ER trzeba rzucać pomysłami. Choćby były najbardziej irracjonalne. Czasem nawet twój nietrafiony pomysł podsunie komuś dobre rozwiązanie. Nie ma co rozwiązywać pokoju samemu w myślach.

  3. lider nie zawsze ma racje – najczęściej każda grupa ma zaznaczonego jednego lub dwóch liderów. Mogą to być ci, którzy rzeczywiście wykazują się największą ostrością umysłu i wpadają na rozwiązania zagadek w mgnieniu oka. Często jednak się mylą, tak jak każdy człowiek. Zdarzają się często grupy, które ślepo robią, to co lider mówi i  podążają za nim w kierunku złego rozwiązania. Bywa tak, że jedna z cichszych osób w zespole znajduje dobre rozwiązanie, ale zostaje stłamszona przez grupę. Nie dzieli się ona swoim odkryciem z resztą graczy, uznając że pewnie i tak jej pomysł jest zły. Pamiętajcie, że każdy pomysł powinien być rozpatrywany! Każdy pomysł każdej osoby z zespołu, a nie tylko lidera 😉

Tych kilka wskazówek może wam pomóc w przechodzeniu pokoi. Oczywiście każdy pokój jest inny i każdy gracz jest inny. Powyższe instrukcje to jedynie sugestie, które mogą wam się przydać, wiec dostosujcie je do siebie i korzystajcie ;D

Czym charakteryzuje się idealny Escape Room?

Faraon

Krótka rzecz o „Faraonie”, czyli czym charakteryzuje się idealny escape room.

Zanim podjęliśmy prace nad przygotowywaniem dla Was pokoju, odbyliśmy godzinne narady i dyskusje po to, aby zaprezentować wszystkim naszym gościom pokój na najwyższym poziomie. Dążyliśmy do tego, żeby pokazać maksymalnie dużo łamigłówek, a jednocześnie zachować umiar, by nie przytłoczyć odwiedzających ilością zagadek. W związku z tym, że każdy z nas miał tysiące naprawdę fantastycznych pomysłów, zadanie nie należało do najłatwiejszych.

Postanowiliśmy więc podejść do kwestii wyboru zagadek bardzo metodycznie. Podzieliliśmy łamigłówki na te logiczne, matematyczne, dla spostrzegawczych i zręcznościowe. Ustaliliśmy, że w najlepszym pokoju powinny znaleźć się zagadki z każdej grupy, aby zapobiec monotonii i nudzie podczas zabawy, a także po to, żeby trafić w gusta jak największej liczby uczestników.

Do kategorii „logiczne”, należą zagadki, które zmuszają uczestnika gry do wzniesienia się na wyżyny umysłowego skupienia, wymagają też wytężenia myślenia oraz poszukiwania związków przyczynowo-skutkowych tam, gdzie pozornie ich nie ma. To gratka dla poszukiwaczy i trzeźwo myślących osób, które nie tracą zimnej krwi nawet podczas zamknięcia w tajemniczej komnacie Faraona w Piramidzie.

Matematyczne równania większości z nas spędzały sen z powiek w czasach szkolnych. Jest to jednak rodzaj zagadek, których początki sięgają czasów starożytnych, nie mogło więc ich zabraknąć w Faraonie. Postanowiliśmy jednak dostosować poziom ich trudności do standardów, z którymi (przynajmniej w teorii 😉) powinni poradzić sobie uczniowie podstawówki. Bo przecież chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę i satysfakcję z rozwiązania zadania.

Jeśli chodzi o zagadki dla spostrzegawczych, to ich miłośnicy również znajdą ich całkiem sporo w komnacie Faraona. Odczytywanie starożytnych zwojów i poszukiwanie ukrytych wskazówek, to zadania, którym sprostać mogą jedynie wytrawni poszukiwacze przygód a’la Indiana Jones. Co więcej, takie łamigłówki nie są charakterystyczne tylko dla przygodowych pokoi. Wrażliwość na detale to cecha, która przyda się wszystkim miłośnikom escape room’ów.

Na koniec zadania zręcznościowe, na które część osób czeka z niecierpliwością, a innym spędzają sen z powiek. W naszej opinii są one fantastyczną odskocznią od umysłowych łamigłówek. Pozwalają na chwilę złapać oddech przed dalszymi zmaganiami z przeciwnościami losu. Fizyczne działanie daje często prawie natychmiastowy efekt własnej sprawczości, co od razu przywraca nam wiarę w to, że uda nam się uciec w odpowiednim czasie.

Podstawowym założeniem podczas tworzenia pokoju zagadek powinno być wyśrodkowanie ilości wszystkich rodzajów trudności. Zawsze staramy się wybrać te najlepsze i perfekcyjnie połączyć je ze szczegółowo opracowaną fabułą. Tak było podczas prac nad Faraonem i zapewniamy Was, że również sprostamy Waszym wymaganiom w drugim tworzonym przez nas pokoju – w „Jasiu i Małgosi”.

Pozdrawiamy,
Ekipa Lock&Escape

Konkurs

Mamy zwyciężczynie konkursu!!! Rywalizacja była na wysokim poziomie, wszyscy uczestnicy zaprezentowali swoje scenki bardzo profesjonalnie wczuwając się w rolę. W ostateczności po podliczeniu głosów, okazało się że publiczność zagłosowała na scenkę Anny. Gratulujemy i zapraszamy do zrealizowania vouchera w komnatach „Faraona” 🙂 Ekipa Lock&Escape.

ps. dziękujemy Gry Fabularne i RPG MeetUp #25 – Kolacja Mistrzów za możliwość organizacji konkursu

Szczęśliwa zwyciężczyni konkursu